wtorek, 23 stycznia 2018

Nowa Postać ~ Fragonia Calveite

KONTAKT|: Fragonia/girlsdarkwolf@gmail.com
IMIĘ & NAZWISKO|: Fragonia Calveite
PSEUDONIM|: Nie licząc zdrobnień od imienia i nazwiska w stylu Frago, Fragu, Calvuś oraz Veit nazywają ją Tyksoną. Dlaczego tak? Dziewczyna przyzwyczaiła się do tego pseudonimu na tyle mocno, że często traktuje go jak imię i zamiast Fragonia Calveit przedstawia się jako Tyksona Cortez-Calveite. 
WIEK|: 17 lat.
PŁEĆ|: Kobieta, dziewczę, niewiasta...
RASA|: Człowiek Nieodporny
WZROST|: 167 centymetrów
ORIENTACJA|: Heteroseksualna
PRZYNALEŻNOŚĆ|: Shanta
•••
KONTAKTY|: Trudno tu mówić o jakichkolwiek bliższych znajomościach.
KREWNI|:
  • Maksymilian Cortez [†] - Jej zmarły opiekun. Był kimś na wzór ojca dla młodej. Traktowała go jak nauczyciela... Był dla niej najważniejszy i wychowywał ją, kiedy tylko skończyła pięć lat. Znalazł ją,. kiedy omal nie została zabita przez zmutowanego ojca. To właśnie on nauczył ją fachu medyka oraz wielu innych przydatnych rzeczy. Zginął, kiedy ta miała trzynaście lat. Pewnego dnia zobaczyła go martwego. Powiesił się. Pozostawił jej jedynie liścik, który brunetka trzyma przy sobie. Poza nim nie pamięta nikogo z rodziny, bo w końcu miała tylko pięć lat, kiedy została z niej zabrana,
  • Percy Calveite - Starszy brat naszej bohaterki, z którym Tyks ma raczej słaby kontakt. Uważa, że łączą ich tylko wspólni rodzice. Brunet nigdy praktycznie nie miał dla niej czasu i zawsze uważał, że Frago świetnie poradzi sobie bez jego pomocy. Tak właściwie to nawet ze sobą nie mieszkają. Niby żyje tam, gdzie ona, jednak praktycznie się nie widują. Jest to typ samotnego, znudzonego życiem włóczęgi, który szuka tego swojego miejsca na ziemi. Brunetka podejrzewa, że planuje zwiać z bezpiecznej strefy wraz ze swoją ukochaną, jednak nawet nie planuje go zatrzymać. Jeżeli zjedzą go trupy, nie będzie to jej winą.
W ZWIĄZKU Z|: Z samotnością jej (nie) do twarzy.
SYMPATIA & ŻYCIE MIŁOSNE|: Miłość uważa za naprawdę dziwne uczucie. Nigdy nie posiadała kogoś tak bliskiego, aby mogła nazwać go swoim partnerem. Ba, miała problem z nawiązaniem przyjaźni z innymi ludźmi, dlatego nie widzi dla siebie ratunku. Nie będę jednak ukrywać, że Tyks marzy o kimś bliskim. Nie interesują ją jednak zwykłe zabawy z chłopcami. Jak już to szuka kogoś na stałe.
•••
RANGA|: Medyk
CECHY SZCZEGÓLNE|: Najbardziej charakterystyczne jest u niej sztuczne, prawe oko. Straciła narząd, eksperymentując w laboratorium swojego opiekuna, kiedy miała osiem lat. Po tym wydarzeniu pamięta tylko rozchodzący się ból, jakby coś próbowało jej rozsadzić głowę. Czasem to wraca i kiedy ma napady, bierze ogrom leków przeciwbólowych. Ma charakterystyczną, czerwoną tęczówkę. Czasami żartuje sobie, że wygląda z nim niczym ghoul. Przez oko przebiega charakterystyczna blizna w kształcie pazura. 
HOBBY & ZAINTERESOWANIA|: Poza medycyną, począwszy od ludzkiej psychiki poprzez wycinanie organów aż do składu typowego leku na ból głowy, interesuje się... No cóż, tak naprawdę Frago wmawia wszystkim dookoła, że praca zabija jej wolny czas, ale nasza bohaterka uwielbia kolekcjonować zabawki. Mówię tu zarówno o starych lalkach, jak i pluszowych misiach. Zwykle znajduje je poniszczone, stare i często bez części. Brunetka w swoich czterech ścianach naprawia je i przywraca im chociaż po części dawną świetność. Nie bawi się nimi. Trzyma je na półkach, czasami przekłada z kąta w kąt, a kiedy ma problemy z zaśnięciem, po prostu tuli. Kiedy wariuje, udaje astronautę, jakiegoś słynnego, zmarłego piosenkarza, zombie, Indianina, smoka, rycerza... długo by wymieniać. Nie jestem pewna, czy można to uznać za hobby czy zainteresowanie. Podczas tych "zabaw" często zdarza jej się rozwalać meble.
DODATKOWE INFORMACJE|:
  • Ma niemieckie korzenie. I niemiecki akcent. Przeklina też po niemiecku. 
  • Jest masochistką. Ukrywa to przed innymi, gdyż strasznie się tego wstydzi.  
  • Nie toleruje homoseksualistów. Nie dlatego, że ją to brzydzi. W swoim życiu widziała już gorsze rzeczy, niż dwójkę bab macających się po piersiach lub facetów wymieniających się zarazkami. Uważa to po prostu za idiotyzm w tych czasach. Ludzie powinni dbać o przedłużenie gatunku. Miłość nie jest dla niej wytłumaczeniem takiego "nieodpowiedzialnego zachowania". 
  • Jest bardzo podatna na różne urazy, dlatego też trzyma się tylko i wyłącznie bezpiecznej strefy, chociaż chciałaby kiedyś zobaczyć zniszczony świat na zewnątrz...  
  • Skazana na astmę.
•••
OPIS|: Wariatka. Prawie metr siedemdziesiąt czystego szaleństwa. Granica pomiędzy ciemną a jasną stroną jej umysłu została już dawno zatarta. Ludzie boją się tego siedemnastoletniego potwora z wielu przyczyn. Jedną z nich jest jej ogromna wiedza na różne tematy. Masz czasem wrażenie, że może wyskoczyć ci zza pleców, ponieważ wie naprawdę wiele o różnych osobach, zwłaszcza tych, które wydają jej się szczególnie ciekawe. Cichy obserwator, który zawsze ma oczy szeroko otwarty i pewny siebie uśmieszek na twarzy. Kroczy dumnie przed siebie. Ubrana zawsze w nienaganny, biały kitel. Kiedy jednak jest poza swoją robotą, nosi kremowy sweter oraz czarne, zniszczone rurki. Swoje brązowe włosy zwykle nosi rozpuszczone, jednak kiedy w kimś grzebie, zmuszona jest je układać w kok. Wtedy zwykle jeszcze więcej narzeka. Niewiele osób zna jej prawdziwy wiek. Kiedy ktoś zapyta się jej o ilość wiosen, odpowiada wymijająco ("a na ile ci niby wyglądam?", "damy o takie rzeczy się nie pyta", "pomiędzy jeden a 999").  Z budowy raczej przypomina kruchą i chorowitą dziewczynkę (jej poziom IQ zdecydowanie dodaje jej lat...). Masz wrażenie, że tego patyczaka wystarczy delikatnie popchnąć, aby zaraz potem rozleciał się w proch.
Nienawidzi osób nieodpowiedzianych. Nie szanuje debili, którzy balansują na krawędzi swojego życia i nie szanują zdrowia innych osób. Za śmieszkami również nie przepada. Może nawet bardziej. Jest to osoba poważna, tajemnicza, skryta w sobie. Zdecydowanie bardziej typ mroczny, aniżeli słodki. Nie wdaje się w niepotrzebne dyskusje i mówi zwykle krótko, zwięźle i na temat. Wykonuje polecenia bez pyskowania i wszczynania kłótni. W razie sporów znajduje zwykle dobre argumenty i potrafi dzielnie bronić swoich racji.
Zdarza jej się mówić samej do siebie. Objaw samotności, do której się nie przyznaje. "Mam samą siebie i jest mi z tym doskonale". Zupełnie inaczej zachowuje się na zewnątrz, inaczej w swoim ciasnym mieszkaniu. Często zdarza jej się tam płakać, rzucać i niszczyć różne przedmioty. Otwiera się i pokazuje prawdziwą twarz, bo, tak naprawdę ten spokojny potwór to tylko bujda na resorach. Wybucha niespodziewanym śmiechem, brutalnie okalecza swoje ciało. Zwłaszcza ręce. Na nich ma najwięcej blizn po swoich krwawych rytuałach.
Jest perfekcyjną aktorką, która nie zawaha się skłamać, aby osiągnąć swój cel. Potrafi również manipulować ludźmi, jednak robi to jedynie w wyjątkowych sytuacjach. Jest pamiętliwa i żyje przeszłością. Potrafi cieszyć się z prostych, pomocnych gestów innych ludzi i docenić ich. Bo... to nie jest tak, że ona tylko potrafi krytykować. Jest też mściwa i ma małe problemy z wybaczaniem... Urodzona w Niemczech. Wychowywała się w dość... nieprzyjemnych warunkach. Jej najmłodszy brat, którego w ogóle nie pamięta, został przez pijaną matkę uduszony podczas kąpieli. Ojciec... cóż, nie lepszy od matki. Również dużo chlał, jednak to ona puszczała się za pieniądze. Nie wiadomo nawet, czy Fragonia jest faktycznie biologiczną córką jej rzekomego męża, czy tylko wpadką podczas jednej z namiętnych nocy swojej mamuśki. Z tego piekła zabrał ją pewien żołnierz. Jej biologiczni starzy zostali potem zjedzeni przez zarażonych. W każdym razie od tamtego dnia nikt ich nie widział. Brunetka taktowała swojego opiekuna jak prawdziwego ojca. Był dla niej wszystkim. Uczył ją swojego fachu i to od niego brunetka poczuła taki popęd do wiedzy. Potem zginął, a ona zmuszona była dorosnąć o wiele szybciej. Jakimś cudem została medykiem i pomaga zarażonym ludziom.
Zresztą zawsze była pomocna. Nie lubił patrzeć na cierpienia drugiego człowieka. Do widoku śmierci jednak przywykła. W końcu na jej oczach zabijani byli zarażeni lecrimo. To byli ludzie. Żyli tak, jak my, a mimo wszystko stali się potem mutantami...
Sprytna, przebiegła i szczwana. Zawsze ma kilka asów w rękawie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz