Lecrimo

Choroba popromienna, która została odkryta tuż po wielkim wybuchu. Jest to coś w rodzaju zarazy, która osiada na ciele człowieka i powoli psuje go od środka odbierając mu zmysły i prawo do samodzielnego myślenia. Powoli? To bardzo względne pojęcie, ponieważ u każdego z nas rozwija się ona inaczej i jest również inna w skutkach. Jedni są na nią całkowicie odporni i nawet kontakt z Zarażonymi nie wyrządzi na ich ciele większych szkód, a pożoga nie osadzi się w organizmie. Z kolei inni nadal żyją w cieniu Poparzeńców, bo wystarczy chociażby jedno zadrapanie, by ich życie zostało spisane na straty. Na straty - ponieważ jak dotąd nie uzyskano jeszcze odpowiedniego lekarstwa, które trwale mogłoby pozbyć się skutków tej wstrętnej choroby. No tak! Istnieje jeszcze jedna opcja, która jest niezwykle rzadka i najmniej spotykana. Są jeszcze Ci, którzy po zetknięciu się z wirusem i zainfekowaniu ich ciała: zamiast umrzeć stali się częścią tego przedziwnego, zmutowanego świata. Zapytacie "Jak to jest możliwe?", aczkolwiek nikt nie udzieli wam sensownej odpowiedzi. Wszyscy ludzie zdolni do wykrycia lekarstwa zostali już zabici lub ukrywają się w jakichś szczelinach, by ostatecznie i tak zostać odnalezionym, a następnie zainfekowanym. Każdy z nas boi się podjąć ryzyka, a dotychczas wynaleziono tylko jeden sensowny przepis na zdrowie. Krótkotrwałe, kojące nasze ciała jedynie przez miesiące lub tygodnie, ale ważne jest to, że działa! Regularnie pobierana krew Odpornych, jest niczym magiczne antidotum. Życie byłoby mimo wszystko o wiele łatwiejsze, gdyby tych Odpornych było znacznie więcej, a to nie jedyne zmartwienie. Nie są oni zbyt przystępni i chętni do pomocy, ponieważ spuszczanie z ich ciała pokładów krwi zagraża ich własnemu zdrowiu. Stają się słabsi, a zarazem znów zaczyna istnieć ryzyko tego, ze ich organizm ulegnie pod naporem ciężkiej choroby.

  • Człowiek Nieodporny ~ Sama nazwa wskazuje na to jak sprawy się mają. Właściwie jest ich w naszym świecie najwięcej co też sprawia nie mały problem i zagrożenie dla populacji ludzkiej. W momencie zetknięcia się z osobą zakażoną lub już poparzeńcem: stają się oni narażeni na zachorowanie. Nie jest to jednak tak oczywiste, ponieważ niektórym udaje się zbiec i ukryć. Albowiem chodzi tu o to, że dopiero po bezpośrednim kontakcie z ich krwią lub przy zranieniu dochodzi do zarażenia. W zależności od tego jak ciało daje sobie radę z choroba dochodzi do przemiany w poparzeńca, który jest niczym zombie - nie czuje, nie posiada żadnych ludzkich zmysłów czy odruchów. Po przemianie w to "bezmyślne zombie" zazwyczaj towarzysze decydują się na zabicie takiego osobnika. 
  • Człowiek Odporny ~Tu sprawa ma się zupełnie inaczej, ponieważ tak jakby taki człowiek nie jest podatny na wirusa, a ich ciało nawet jeśli zostanie zakażone lub zranione: wytwarza przeciwciała, które możliwie są w stanie zredukować ilość zakażonych miejsc, gdzie wtedy dochodzi jedynie do amputacji pewnych kończyn, albo istnieje możliwość całkowitej odporności co raczej nie pozostawia wątpliwości. Dana osoba w tym momencie może odchorować swoje, jednak Lecrimo odpuści i zostanie zniszczony przez przeciwciała. 
  • Ypsilo ~ Nienaturalne kształty, zmutowane kończyny i niecodzienny wygląd to własnie cechy, które charakteryzują tą garstkę ludzi. Jest to coś tak niewytłumaczalnego jak Bóg, w którego istnienie wszyscy wierzą, ale nikt Go nigdy nie widział. Na początku kiedy ich spotkacie - budzą obrzydzenie, a na samo spojrzenie po prostu odpychają. To ludzie, którzy zostali zarażeni Lecrimo, jednak ich ciało połączyły wrogie komórki ze swoistymi dzięki czemu nastąpiła mutacja ciała ludzkiego i w rezultacie częściowa przemiana odpowiednich członków. Nie są groźni dla ludzi, jednak co ciekawe - Poparzeńcy nie traktują ich jako zagrożenie i nie atakują ich. Bywają przypadki, które wpadają w jednorazowy "amok" i na pewien czas tracą kontakt z rzeczywistością. Zachowują się wtedy dokładnie tak jak poparzeńcy tylko są dwa razy bardziej niebezpieczni, ponieważ razem z mutacją otrzymują dodatkowe cechy takie jak wytrzymałość na niektóre bodźce ze strony środowiska, zwiększona tolerancja na ból, czy wyostrzony słuch oraz wzrok. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz